Fotografia nocnego nieba w pigułce

Łazik 'Perserverence' wylądował na Marsie. Tesla Roadster krąży gdzieś po naszej galaktyce. Miliony innych rzeczy dzieją się w kosmosie. A my możemy przynajmniej 'pocykać' jakieś ciekawe zdjęcia nocne ;). Oczywiście pod warunkiem, że posiadacie aparat, obiektyw i statyw. W przypadku prób uchwycenia rozgwieżdżonego nieboskłonu, smartfon nie będzie dobry wyborem. W tym wpisie przedstawię kilkanaście sprawdzonych zasad, dzięki którym wymarzone zdjęcie Drogi Mlecznej ma szansę zagościć w waszej kolekcji.


Co zabrać?

  • Aparat z wymienną optyką oraz dopasowany do jego ciężaru statyw. Ważne, aby statyw był stabilny i wytrzymał podmuchy wiatru w trakcie naświetlania zdjęcia.

  • Jasny, szerokokątny obiektyw. Pod pojęciem szerokokątny rozumiemy zakres ogniskowych od 12 do 24 mm. Dzięki temu będziesz w stanie uchwycić możliwie duży obszar nieba.

  • Czołówka / latarka - zwykle w najlepsze miejsca trzeba dojść! A najlepsze oznaczają te z najmniejszym zanieczyszczeniem światłem.


To jest sprawa najwyższej wagi, aby nie zapomnieć takich kluczowych akcesoriów jak statyw. Zdarzyło mi się kilka razy pojechać na nocne zdjęcia kilkadziesiąt kilometrów od domu, tylko po to aby na miejscu zauważyć brak trójnoga. Napisać, że byłem smutny, to nie napisać nic...



Nocne niebo z gwiazdami na Kaszubach
Gwiazdy i ja z czołówką

Przydatne aplikacje


Dalej nie pozostaje nam nic innego jak wyznaczyć sobie cel. Miejsce to powinno być oddalone od źródeł światła. I o ile w takiej Gruzji wystarczyło, że wyszedłem poza namiot, aby gołym okiem zobaczyć cały rój gwiazd. To w zanieczyszczonej światłem Europie trzeba się nieco nagimnastykować. Ale tutaj z pomocą przychodzi technologia.


Aplikacja Light Pollution Map sprawdza się idealnie. Dzięki niej bezproblemowo sprawdzicie czy wybrana przez was lokalizacja ma to czego potrzebujecie. A potrzebujecie jak najmniejszej ilości światła! Więc jeśli nie możecie chwilowo unieszkodliwić najbliższej elektrowni, ta apka będzie waszym najlepszym wyborem ;).


Wykresy pogodowe na Meteo.pl pomogą wam ustalić, czy zachmurzenie nie przeszkodzi w waszych planach podboju przestrzeni kosmicznej. Przy okazji sprawdzicie też siłę wiatru i temperaturę (ważne!!). Dobry ubiór to podstawa!


Planując miejsce, do którego się udacie, musicie także ustalić kiedy będą panowały tam najlepsze warunki do nocnych zdjęć. I teraz wjeżdża zasada 'ŁN' - czyli 'Łysy Nara'. Jak trafnie się domyślacie, 'łysy' to w tej konstrukcji słowotwórczej 'księżyc'. Nie mam żadnego urazu do naszego satelity, ale im mniej jest widoczny tym lepiej dla naszych kadrów. Tutaj polecam wam aplikację o nazwie Magic Hour.



Jak ustawić parametry?


Mamy już i sprzęt i miejsce. Pora na garść praktycznych wskazówek związanych z parametrami aparatu.

  • Ustawcie format zapisu zdjęcia jako RAW. Daje on największe możliwości edytowania w postprodukcji.

  • Olej balans bieli! Ogarniecie go potem, w Lightroom'ie :).

  • Maksymalnie otwórzcie przysłonę.

  • ISO na full! No dobra... zależy czy macie jasny czy ciemny obiektyw;). Zasada jednak jest taka, że nie przejmujecie się wartościami iso przy nocnych zdjęciach. Robicie wszystko, aby znaleźć idealne ustawienie, które pozwoli wam na odpowiednio jasną fotografię ze statycznymi gwiazdami.

  • Zbyt długi czas naświetlania spowoduje uchwycenie ruchu gwiazd, a tego nie chcemy. Aby tego uniknąć stosujemy regułę 500 dla danej wartości ogniskowej obiektywu. Na przykład: jeśli ustawiamy ogniskową na 20 mm, to wykonujemy działanie: 500/20 = 25. Czyli maksymalny czas naświetlania wynosi w tym przypadku 25 sekund - wszystko powyżej oznaczać będzie rozmycie gwiazd.

  • AF czy MF? W tym wypadku tylko MF! Ustawiacie ostrość manualnie na obiektywie - odrobinę przed znakiem nieskończoności.

  • Samowyzwalacz to podstawa! Niby tylko dwie sekundy, a potrafią zdziałać cuda i uchronić was przed nieostrym kadrem ;).


Eksperymentujcie z ustawieniami. Sprawdzajcie na co możecie sobie pozwolić na posiadanym przez was aparacie. I co najważniejsze - nie zrażajcie się :). Im więcej ćwiczeń tym lepsze będą potem efekty. W kolejnym wpisie przedstawię wam kilka pomysłów na nocne zdjęcia i pokażę moje ulubione kadry.